Rodzinny Ogród Działkowy "Pokój" we Wrocławiu

Władze - Oficjalne dokumenty


Apel działkowców, zarządu, komisji statutowych i problemowych, służby instruktorskiej ROD "Pokój" z 20.11.2014 r. do Premier Ewy Kopacz i Marszałka Sejmu w sprawie wyroku NSA dotyczącego altan w ROD oraz wniosku RPO ws. nowej ustawy o ROD.

Wrocław, 20.11.2014 r.

L.dz.  .../11/2014

Pan Radosław Sikorski
Marszałek Sejmu RP 

Szanowny Panie Marszałku!

    Działkowcy Rodzinnego Ogrodu działkowego im. „Pokój” we Wrocławiu zwracają się do Pana Marszałka z prośbą o spowodowanie przyśpieszenia nowelizacji Prawa Budowlanego by wreszcie definitywnie została uregulowana sprawa altan w naszych ogrodach. 

    Pani prof. Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich zamiast nas bronić podjęła działania mające na celu dyskredytację dopiero co uchwalonej ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, której implementacja nadal trwa. Jak pokazuje statystyka, zarzuty które czyni nam RPO są bezpodstawne. Ponad 90% ogrodów decyduje się na pozostanie w PZD, które jako jedyna organizacja rzeczywiście broni swoich członków. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny wydaje wyroki w sprawie altan zupełnie oderwane od rzeczywistości i ponad 80 letniej tradycji budownictwa działkowego dotychczas akceptowanego, rozumianego i zwanego „altanami”, definiując nagle altanę na podstawie ogólnikowej definicji ze Słownika Języka Polskiego i Wikipedii, nie biorąc pod uwagę historycznych, zwyczajowych i językowych uwarunkowań tego co nie od dziś znane jest jako „altana działkowa”. Ta której doszukuje się NSA nie ma nic wspólnego z altaną w ROD. Jest ewidentnie staropolskim „ciennikiem”, czyli tym co NSA chce na siłę widzieć w miejscu działkowych altan. Naczelny Sąd Administracyjny nie zadał sobie trudu zbadania historii, uzusu i sytuacji (pomimo obszernej literatury tematu altan działkowych i ogrodów od lat 1920.), arbitralnie manipulując literą prawa. Przykro słuchać wywodów tych ludzi, którzy skazują działkowca w dwudziestym pierwszym wieku na przebieranie się za kratką, świecenie negliżem, nie mówiąc już o problemie przechowywania narzędzi w takim trejażu. Tak długo jak istnieje ruch działkowy czyli co najmniej od II poł. XIX w. altana działkowa to mały domek rekreacyjno-użytkowy o określonych gabarytach. Nic w tej sprawie nie zmieniło się od ponad wieku tak w zakresie formy jak i funkcji altany. Altany od zawsze były i murowane, i drewniane. Dziś jak widać w wyrokach NSA, nawet gabaryty określone w ustawie to za mało, a sądy wymuszają sprecyzowanie pojęcia. Argumenty ministerstwa o rzekomym braku potrzeby aktualizacji prawa oraz jednostkowym traktowaniu wyroków NSA są również chybione. Żaden urzędnik nadzoru budowlanego nie będzie rozumiał prawa inaczej niż interpretuje je NSA i nie da nam gwarancji czy altany murowane mieszczące się w określonych ustawą gabarytach nie będą uznane za samowolę budowlaną. Urzędnik nie narazi się na ewentualne konsekwencje i podważanie swoich decyzji. Definicja altany zaproponowana przez NSA nie ma nic wspólnego z wiedzą historyczną, tradycją, przyjętym od co najmniej 80 lat i ugruntowanym zwyczajem budowania altan działkowych, w ubiegłym ustroju zalecanych w takiej a nie innej formie na łamach prasy i wydawnictw promowanych wśród działkowców przez ministerstwo rolnictwa. Proponowano gotowe wzory altan dla POD, drewniane i murowane, mieszczące się w określonych parametrach ustawowych, z piwniczkami i stryszkami odpowiadającymi potrzebom rekreacji i upraw działkowych. Dziś to do czego zachęcało dawniej państwo, jest kryminalizowane poprzez sędziokrację, na którą z naszej strony zgody nigdy nie będzie. To skandal, że absurdalne wyroki są oparte wyłącznie na niewłaściwym rozumieniu litery prawa i jego nadinterpretacji przez urzędników szukających wpływów do budżetu wśród działkowców. Wyroki NSA wydano z pominięciem opinii architektów i specjalistów znających budownictwo działkowe lepiej niż przeciętny urzędnik nadzoru. Specjalistów w kraju nie brakuje, ale NSA i sądy nie korzystają z wiedzy specjalistów, same stają się wyroczniami. W ostatnim czasie niebezpiecznie rośnie wpływ środowiska sędziowskiego na politykę, czego przejawem są  także aroganckie i niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa wypowiedzi przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego czy byłych sędziów wszelakich gremiów w mediach w odniesieniu do niedopuszczalnej sytuacji jaka miała miejsce w trakcie procesu wyborczego w mijającym tygodniu.

    Aby ukrócić dowolność interpretacji, której ofiarą padają kolejni działkowcy (rosną żądania miast inspirowane wyrokiem NSA co do podatków za rzekome samowole budowlane), a zagrożonych jest ponad 600 tys. altan w kraju, należy niezwłocznie znowelizować wadliwe lub niezrozumiałe dla sądów i urzędników prawo budowlane wg projektu obywatelskiego, pod którym złożono ponad 700 tys. podpisów. Według nowego rządu obawy działkowców to histeria, tylko że my tę histerię odczuwamy na własnej skórze, a wyrok NSA ośmielił tylko urzędników dużych miast, których szefowie szukają wszelkich sposobów, nawet nieczystych, by napełnić świecące pustkami kasy miejskie, oczywiście w kieszeni działkowców, głównie emerytów i rencistów, wykorzystując kruczki prawne i fortele językowe, które podaje im na tacy NSA, a RPO mu wtóruje. To dzieje się już teraz choćby w Toruniu. To zwykłe barbarzyństwo nie mające nic wspólnego z duchem europejskiej demokracji. Coraz bliżej nam do Białorusi niż Europy.

    Panie Marszałku, arogancja władz ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, znów przekracza wszelkie granice, a zaufanie do państwa bardziej już upaść nie może, by nie rzec, że w naszym środowisku sięgnęło już dna. Za szkodę dla polskiej demokracji i państwa odpowiada przede wszystkim klasa polityczna, biurokracją, żądza pieniądza, brak odpowiedzialności finansowej urzędników, sędziów, prokuratorów, a przede wszystkim brak umiejętności słuchania innych specjalistów, tj. interdyscyplinarnie.

    W imieniu działkowców ROD im. „Pokój” prosimy o przyspieszenie prac nad nowelizacja ustawy prawo budowlane.

                                                                        Działkowcy, zarząd, komisje statutowe
                                                                        i problemowe, służba instruktorska
                                                                        ROD im. „Pokój” we Wrocławiu
                                                                        Tadeusz Netczuk
                                                                                   /-/
                                                                        Prezes ROD "Pokój"
                                                                        instruktor krajowy ogrodnictwa SSI

Otrzymują:
1. Marszałek Sejmu RP
2. Premier Rządu RP
3. PZD Warszawa
4. OZ PZD Wrocław